Miałem przyjemność być na koncercie Czesław Śpiewa Solo Act. Ciekawe wydarzenie. Na pewno warto. Podejrzewam, że jedzie wg. określonego schematu na każdym spotkaniu, bo porównałem wrażenia z kimś kto był wcześniej na takim występie. Ogólnie Czesław jak śpiewa, każdy widzi, gra podobnie, gada jak nakręcony i części wypowiedzi nie da się zrozumieć. Ale warto. Z niektórych haseł to do teraz się śmieję. Jest to gość która kuma muzykę na swój własny pokręcony sposób.
Poniżej mała próbka z innego koncertu:
Akurat tych hasełek nie było w Czeskim Cieszynie.
PS: Widziałem Ewę Farną! Bo na koncert se przyszła. Ale siejaramajakjapierdole!
Oj tam Czesław. Pisz co z Ewą! Pics or didn't happen!
OdpowiedzUsuńEwa se stała na krześle cały koncert. I widziałem jak się witali. No i była też banda ludzi powtarzających pod byle jakim pretekstem co 3 min "Farna".
OdpowiedzUsuńNp. jakaś babka gada przez telefon i mówi: "No, Ala teraz z Farną gada." starając się przy tym zachować pozory braku zainteresowania, które to okazywała mówiąc te słowa, eh błędne kółko..
Sorry, no pics...