Podziwiam tego gościa. Robi fantastyczną muzę, ma świetne podejście do sprawy. Widać, że od początku miał jasny cel i dążył do niego mimo przeciwności.
Jak się teraz na niego patrzy, to się wydaje aż śmieszne, że ktoś taki jak Możdżer, mógł mieć tego typu problemy. Przecież dzisiaj mówimy o nim: geniusz. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wszyscy mamy równe szanse. Nie chodzi mi tutaj o to kto ile ma kasy (jak bogatych miał rodziców), liczy się to co masz w głowie i to jak bardzo tego pragniesz.
Stary, tak sobie myślę, że podstawą sukcesu naszej znajomości jest to w jaki sposób myślimy o życiu ;)
OdpowiedzUsuń"Bo chcę i bo mogę."
OdpowiedzUsuń