Kasztan, masz do niej numer telefonu?
Na szczęście to ja decyduję jaka (jak to szumnie nazwałaś) "stylówa" tu panuje. Nie chcesz, nie polecaj, ja tam nikogo nie zmuszam ;)
Mam włączoną opcję komentarzy, m.in. dla tego typu dyskusji. Nie wiem gdzie widzisz dramatyzm, ale to już Twoja interpretacja ;)
Noo, ale mnie w sumie wulgaryzm też trochę uderzył. No ale taki masz styl, man!
Kasztan, masz do niej numer telefonu?
OdpowiedzUsuńNa szczęście to ja decyduję jaka (jak to szumnie nazwałaś) "stylówa" tu panuje. Nie chcesz, nie polecaj, ja tam nikogo nie zmuszam ;)
OdpowiedzUsuńMam włączoną opcję komentarzy, m.in. dla tego typu dyskusji. Nie wiem gdzie widzisz dramatyzm, ale to już Twoja interpretacja ;)
OdpowiedzUsuńNoo, ale mnie w sumie wulgaryzm też trochę uderzył. No ale taki masz styl, man!
OdpowiedzUsuń