Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chór inauguracja pasja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chór inauguracja pasja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 października 2011

Vivat academia, vivant profesores!

Taa, dziś była przewspaniała uroczystość inauguracji roku akademickiego 2011/2012 na UŚ (nazwą piękna, aż do porzygu).

Wnisoki:
-długo (ok. 3,5h)
-nudno (w zasadzie same gadanie o osiągnięciach, celach i wyborach)
-pierwsze śpiewanie "live" z chórem zaliczone, w sumie mniej stresujące niż granie koncertu z zespołem
-warto było pojechać m.in. dla przemówienia pana profesora Leonarda Neugera, który został mianowany bodajże profesorem nadzywczajnym (albo honorowym) UŚ:

A  było to tak:
(Sala pełna profesorów, doktorów, doktorantów i ogólnie osobistości naukowych)
LN: (najpierw coś tam gadał, że dziękuje za przyznany mu tytuł itp.) To była część bezproblemowa, teraz czas na część problemową...Czuję, że powinienem powiedzieć coś mądrego. Niestety nie mogę tego uczynić z kilku powodów. Po 1, nie można powiedzieć czegoś mądrego w obecności ludzi którzy mądrością zajmują się zawodową (tu znaczące spojrzenie na kolegów po fachu). Po 2, mądrości nie da się na nikim wymusić, nawet sytuacja, np. taka w jakiej się znajduję, tego nie potrafi. Po 3, przemilczeć, być może będzie największą mądrością. Dziękuję za uwagę.


Dostał za to najdłuższe brawa, musiał jako jedyny wyjść drugi raz i się ukłonić. Oto mędrzec prawdziwy.

Inna lekcja z dzisiaj (już po raz kolejny się z tym spotkałem) - pasja zaprowadzi Cię tam gdzie chcesz, a nawet dalej.


Jeszcze fajny akcent na koniec. Śpiewał chór dziecięcy m in ten numer:

Wierz w marzenia, odnajdź pasję, kochaj ludzi. Ot, dzień jak codzień ;)