Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Nieironiczne "jest super"

Wszystko mi wychodzi ostatnio: na egzaminie dostałem jedynego kompozytora na temat którego wiedziałem dość dużo (a przynajmniej na tle całej reszty, których mogła dać), na wakacje jadę nad morze (a tak mi się marzyło! ), a potem do Szwajcarii z chórem, wygrałem karnet na Colours of Ostrava, odkryłem Esbjorna Svenssona, którego dotychczas trochę pomijałem - totalna miazga! udało mi się załatwić praktyki, we wtorek znów gram koncert (Stary Targ Cieszyn, godz. 21), polska reprezentacja gra lepiej niż kiedykolwiek wcześniej za mojego życia, a dzisiaj pani w sklepie jak wyciągnąłem stówę [już z poczuciem winy, bo zawsze są problemy o drobne(ja i stówa w portfelu - to ci dopiero heca!)] płacąc 4,50 zł stwierdziła, że jak się handluje to się ma czym wydawać, jest pozytywnie. No pięknie jest :)

PS: Jeszcze posta na blogu opublikowałem!

sobota, 18 lutego 2012

Zadławieni nadmiarem

Czasem tak myślę, super, że mamy dostęp do "wszystkiego", a jednocześnie do niczego. Zamiast docenić jeden kwiat, przepływamy obojętnie obok tysięcy. Każdy chce wszystkiego i najlepiej na raz, ale nikt nie wie po co.